Blog z miłości do słodkości. Rozgość się...
niedziela, 12 sierpnia 2007
RUGELACH


To taki kryzysowy wypiek, kiedy ma się dużą ochotę na coś słodkiego,
ale już nieco mniejszą na wychodzenie do sklepu. Składniki na te, pochodzące z żydowskiej kuchni rogaliki, są tak niewyszukane, że prawie zawsze są w domu i dlatego rugelach można upiec w każdej chwili. I też niewiele ponad chwilę to zajmuje.


Proporcje na 15 rogalików:
* 1,5 szklanki mąki
* 150g masła (w ostateczności może być margaryna mleczna)
* 150g zmielonego białego sera
* łyżka cukru
* nadzienie: stopione masło, cynamon z cukrem, gorzkie kakao z cukrem, mielone orzechy (według uznania)


Mąkę przesiewamy, dodajemy kawałki masła, ser i cukier. Zagniatamy sprężyste ciasto i wkładamy na godzinę do lodówki.Następnie dzielimy na dwie części, cienko rozwałkowujemy na krążki i każdy krążek smarujemy roztopionym masłem, posypujemy grubo cukrem kryształem i cynamonem (ja drugą część ciasta posypałam cukrem i gorzkim kakao ale wersja cynamonowa jest zdecydowanie lepsza).Ciasto tniemy na trójkąty i zwijamy rogaliki.
Układamy na papierze do pieczenia i niech posiedzą w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 20 minut. Nie spodziewajcie się fajerwerków, to bardzo prosty i skromny wypiek. Jednak w senne, leniwe popołudnia świetnie się sprawdza :)
piątek, 03 sierpnia 2007
OWSIANE CIASTECZKA Z CZEKOLADĄ I BANANAMI




Chipsy bananowe to jedna z moich słabości :)
Tak jak nie lubię zwykłych chipsów ziemniaczanych, tak za tymi bananowymi przepadam. Podobnie jak za mariażem czekolady i bananów. Wymyśliłam więc sobie takie oto ciastka owsiane, w których połączyłam oba smaki. Ponieważ przepis ten był wymysłem chwili, nie robiłam z dużej ilości składników i zaraz po wyjęciu ciastek z piekarnika, pożałowałam, tak dobre się okazały. Jeśli lubicie ciasteczka, w których jest mnóstwo różności, w których coś tam chrupie, a coś się rozpływa – gorąco Wam je polecam!




Podaję proporcje na 8 sporych ciastek (ale warto je podwoić):
* 60g mąki

* pół płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
* odrobina soli
* 60g masła
* 70g cukru pudru
* 1 jajko
* 4 pełne łyżki płatków owsianych
* niecała, pokruszona (niezbyt drobno) tabliczka gorzkiej czekolady
* 3 łyżki pokruszonych chipsów bananowych

Najpierw przesiewamy do miski mąkę, mieszamy z proszkiem i solą. Osobno ucieramy mikserem masło z cukrem, dodajemy jajko i ucieramy na gładką masę. Nie przerywając miksowania dodajemy stopniowo mąkę. Gdy masa będzie jednolita, wsypujemy płatki, mieszamy (już nie miksujemy) a następnie czekoladę i banany i dokładnie mieszamy raz jeszcze. Dużą blachę przykrywamy papierem do pieczenia i łyżką nakładamy niewielkie kopczyki ciasta (UWAGA: robimy spore przerwy, bo jak widzicie ciastka są spore, rozpłaszczają się i rosną w czasie pieczenia). Pieczemy ok. 25 minut w 180 stopniach aż brzegi się zezłocą (można sprawdzić patyczkiem środek jednego ciastka, czy są już dobrze upieczone).

piątek, 27 lipca 2007
KRUCHE BABECZKI KOKOSOWE a la Bounty






Lubię takie dni, kiedy okazuje się, że w domu jest wszystko,
czego potrzeba, by upiec sobie to, na co właśnie przyszła ochota. Takie spontaniczne pieczenie daje dużo radości, nie tylko dlatego, że dogadzamy sobie i bliskim, ale już sama krzątanina w kuchni potrafi poprawić humor. Dziś miałam ochotę na coś kruchego, na coś kokosowego i chłodnego. Poniższe babeczki idealnie spełniają tę zachciankę.




Składniki:

*150 g mąki krupczatki
* 50 g mąki pszennej
* 60 g cukru pudru
* 100 g masła
* pół łyżeczki proszku do pieczenia
* jedno żółtko

* 100 g wiórków kokosowych
* 200 ml mleka
* czubata łyżka cukru
* 2 paski białej czekolady
* 2 paski czekolady deserowej

Krupczatkę wysypujemy na stolnicę, pszenną, proszek i cukier przesiewamy, dodajemy żółtko i zimne masło – siekamy zimnym nożem i szybko zagniatamy ciasto. Wkładamy do lodówki przynajmniej na godzinę. Odrywamy nieduże kawałki ciasta i wylepiamy nim foremki na babeczki, gęsto nakłuwamy widelcem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, pieczemy ok. 20 minut. Chwilę studzimy w foremkach i wyjmujemy. MASA KOKOSOWA (możemy ją zrobić dzień wcześniej i przechować szczelnie zawiniętą w lodówce):
mleko zagotować z cukrem, dodać wiórki i gotować, często mieszając, aż zgęstnieje. Zdjąć z ognia, dodać pokruszoną białą czekoladę i wymieszać do jej rozpuszczenia. Wstawić do lodówki na 3 godziny, żeby masa dobrze stężała i schłodziła się. Do wystudzonych babeczek nakładamy po łyżce masy kokosowej i posypujemy startą czekoladą. Jeśli nie spałaszujemy wszystkich od razu, przechowujemy je w lodówce (dobrze przykryte, by nie chłonęły innych zapachów).

czwartek, 28 czerwca 2007
PODWÓJNIE CZEKOLADOWE CIASTECZKA J.OLIVERA





Te ciasteczka to pewniak :) Przepis poznałam wiele miesięcy temu i od tego czasu piekę je regularnie. Jednak dopiero teraz udało mi się zrobić zdjęcia a to dlatego, że ciasteczka te najlepiej smakują jeszcze ciepłe, kiedy czekolada w środku jest zupełnie miękka, więc kiedy wszyscy się do nich dosiądziemy, to później nie ma co fotografować ;) No, ale teraz upiekłam je specjalnie po to, by zrobić fotki i podzielić się z Wami przepisem, bo wart jest wypróbowania.

Składniki:

* 250g mąki
* 140g masła
* 120g cukru pudru
* 2 żółtka
* 40g ciemnego kakao
* tabliczka białej czekolady

Masło utrzeć z cukrem a następnie dodać żółtka i dalej ucierać. Wsypać przesianą mąkę z kakao i dłońmi zagnieść ciasto. Włożyć do lodówki na godzinę.Ciasto rozwalkować (niezbyt cienko) i szklanką wycinać z ciasta koła. Na połowie krążków ułożyć kostkę czekolady i przykryć drugim (brzegi dobrze jest zlepić przy pomocy widelca i przy okazji stworzyc ozdobny wzorek :)).Piec 12-14 minut (nie dłużej, bo cały sekret w tym, by ciastka były miękkie a nie wysuszone!). W piekarniku nagrzanym do 190 stopni.
W oryginale było wiecej cukru i mniej kakao. Nam jednak bardziej smakują po moich zmianach: kiedy słodka, waniliowa biała czekolada przyjemnie kontrastuje z mocno kakaowym wierzchem.
sobota, 05 maja 2007
RAZOWE SCONES




Ostatnio z każdej niemal kulinarnej strony atakują mnie scones :D
Nie miałam innego wyjścia - należało się samemu za nie wziąć :) Jednak zmodyfikowałam troszkę przepis zastępując połowę mąki pszennej mąką razową i nie dodając rodzynek. Takie razowe scones świetnie smakowały z miodem i z mlekiem. Zwłaszcza w sobotni poranek :)

Przepis na około 12 średnich scones:
* 20 dkg mąki pszennej i 20 dag mąki razowej,
* 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
* pół łyżeczki soli,
* 10 dkg zimnego masła,
* 5 dkg cukru,
* 2 jajka rozbite z taką ilością mleka by osiągnąć 250 ml płynu.

Margarynę rozetrzeć z mąką, proszkiem do pieczenia, solą i cukrem. Dodać rodzynki. Wlać mleko z jajkami zostawiając trochę płynu do posmarowania bułeczek przed pieczeniem. Szybko wyrobić ciasto rękami (jeżelijest za rzadkie, dodać mąki). Rozwałkować do ok. 1,5 cm grubości i wycinać krążki (ja użyłam foremki w kształcie kwiatka). Ułożyć na blasze i posmarować z wierzchu pozostawionym mlekiem z jajkiem. Piec ok. 15-20 min. w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Podawać na ciepło lub zimno z masłem, miodem i mlekiem.

niedziela, 07 stycznia 2007
KOKOSANKI


Kokosanki wychodzą pyszne, pulchne, wilgotne i lekko "klejące" w środku, z chrupiącym wierzchem.



Kokosanki gotowe ↑

Na drugim zdjęciu kuleczki jeszcze przed pieczeniem ↓



Składniki:
* 25 dag wiórków kokosowych,
* pół szklanki cukru,
* 2 jajka,
* 5 dag masła,
* 3-4 płaskie łyżeczki mąki,
* odrobina sody.

Jajka utrzeć z cukrem, dodać roztopione i przestudzone masło i wymieszać z kokosem, mąką i odrobiną sody (na czubek łyżeczki).Formować kuleczki i układać na natłuszczonej blasze. Piec około 15 minut w 170-180 stopniach.Delikatnie zdejmować z blachy, bo mają tendencję do przyklejania się (lepiej poczekać aż przestygną). Polecam formować mniejsze kulki, robić spore odstępy na blasze, bo kokosanki się "spłaszczają".

niedziela, 31 grudnia 2006
PIERNICZKI





Pierniczki wychodzą cudownie aromatyczne i korzenne (część z landrynkowymi oknami)


Składniki:
* 1kg mąki
* 40dag miodu
* 40 dag cukru
* 25 dag margaryny
* 2 łyżeczki sody
* szczypta soli
* 2 przyprawy do pierników

Mąkę przesiewamy z sodą i solą. Robimy wgłębienie w które wlewamy miód,dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy gładkie ciasto.Odrywamy po kawałku i rozwałkowujemy na blacie posypanym mąką.Wycinamy dowolne kształty, po czym pierniczki kładziemy na wysmarowanej tłuszczem blaszcze i pieczemy na złoto, czas to ok. 15 minut w temperaturze 180 stopni. Po wyjęciu czekajmy aż troszke ostygną i dopiero wtedy zdejmujmy z blachy.
Przepis pochodzi od Boniulki.